18 kwietnia 2017

Weekendowy odpoczynek niedaleko Paryża - Huttopia

Na pewno znasz ten moment, w którym na ostatnią chwilę dowiadujesz się, że masz wolne i chcesz gdzieś wyjechać, ale nie wiesz gdzie.

Bilety na pociąg lub samolot są już kosmicznie drogie, a samochodu nadal nie posiadasz.

W takiej sytuacji znalazłam się i ja... postawiłam na navigo (bilet miesieczny) i ROWER!

Plan nazywałam: odpoczynek na łonie natury w pobliżu Paryża z noclegiem i... rowerem.

Po długich poszukiwaniach w internecie trafiłam na stronę campingu HUTTOPIA :D

Nie musiałam się długo zastanawiać i powiedziałam TAK!

OFERTA:

Las, przystępna cena (179€ dwie noce dla 2 osób, dwa śniadania, wino...), dojazd pociągiem podmiejskim (w tym rower gratis)... i takie oto foto:



"Roulotte 2" (photos by Huttopia)


Zamówione!


DOJAZD:




Do Rambouillet można dojechać różnymi pociągami z dworca Montparnasse. Jedzie tam m.in. linia N (około 15 przystanków), ale też pociąg w kierunku Le Mans (2 stacje ok. 35 min).

Jeśli macie navigo nic nie płacicie (5 strefa), a jeśli nie to 8€ w jedną stronę (zawsze, bez żadnych wcześniejszych rezerwacji).

Prawie do każdego z tych pociągów możecie zabrać rower gratis - zawieszacie go potem na specjalnym haku w przedziale rowerowym.


OZNAKOWANIE:

Od samego dworca Rambouillet do "lasu" prowadzą znaki "Huttopia" więc ciężko się zgubić (rowerem to około 10 min drogi, na pieszo dłuższy spacer).

No i wreszcie docieramy do *** gwiazdkowego campingu.


OBSŁUGA:

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze? TAK!
Mój rower postanowił zastrajkować w podróży i pogubił po drodze śrubki.
Odczepił się więc i błotnik i hamulec! A jak!

Pan z recepcji od razu wezwał "eksperta" o imieniu Armando, który w 5 min znalazł odpowiednie śrubki, dokręcił co trzeba i rower był jak nowy - ja też!

Poza tym przez cały pobyt obsługa była bardzo pomocna, sympatyczna i... uśmiechnięta!


MIEJSCE:


Jezioro, LASSSSSS i śpiew ptaków do rana do wieczora :)

Dotarliśmy 2h wcześniej, ale nie było z tym żadnego problemu, nasz cygański wóz już czekał. Recepcjonista wręczył nam klucze, mapę i tak zaczęliśmy weekend.

Nie będę opisywała wszystkiego w szczegółach, bo o campingach "Huttopia" możecie doczytać TU, strona jest dość ciekawa, łącznie z wirtualnymi wizytami drewnianych domków z kominkiem, namiotów, wozów (roulottes) itp.

W lipcu i sierpniu otwarty jest naturalny basen. Obok znajduje się jezioro (jak dla mnie można w nim popływać, bo żadnego zakazu nie widziałam).

Jest plac zabaw dla dzieci, teren do gry w bule (pétanque), ping ponga, siatkę...

Przy recepcji ułożone jest drewno na opał, dla tych, którzy wynajęli domki z kominkiem, czego trochę im zazdrościłam.

W tym samym budynku co recepcja znajduje się również mini sklep i restauracja z barem.
My gotowaliśmy (czyt. grillowaliśmy) sami, ale domowe pizze nie wyglądały źle (od 9,90€).
Ceny alkoholu tez bardzo przystępne (0,5l piwa = 5,80€).

ROULOTTE:

Wybrałam wóz, bo był w sam raz dla dwóch osób (21m2).
Prowadzą do niego schodki, najpierw jest mini taras, następnie salon z wyposażoną kuchnią (niczego w niej nie brakuje!). W wozie znajduje się też łazienka z prysznicem i pokój z łóżkiem dla 2 osób.

Wszystko czyste i sprawne :)

W cenę wliczona jest pościel i ręczniki, co ułatwia rowerową wyprawę.

Do dyspozycji jest też mini grill na gaz, ale też duże grille stojące między domkami.

Okolica jest idealna i na spacer i na rower. My błądziliśmy po lesie i polach pełnych rzepaku.

POLECAM !

A na koniec kilka wspomnień:













Masz pytanie? Nie krępuj się!














1 komentarz:

  1. Jakie cudowne miejsce! Nie wiedzialam, ze mozna znalezc taka ostoje i to tak blisko Paryza! A juz te koniki sa naprawde przepiekne!

    OdpowiedzUsuń